Ślub Marleny i Miłosza
w Rypinie

Reportaż ślubny Marleny i Miłosza zaczęliśmy od przygotowań Pana Młodego w jego rodzinnym domu.
Standardowo zaczęliśmy od przywitania się i krótkiej pogawędki z domownikami. Następnie prześliśmy do działania. Podczas przygotowywania Miłosza towarzyszył mu świadek, który pomagał w zapięciu "muchy" oraz ubieraniu marynarki. Miłosz na początku był nieśmiały, nie mógł oswoić się z widokiem dwóch osób które mają wycelowane obiektywy w jego stronę. Nie trwało to jednak długo. Po kilku zdjęciach zaczął zachowywać się naturalnie jakby nigdy nic, dzięki temu  wyszły naturalne kadry.

Następnie udaliśmy się kilka kilometrów dalej do domu Marleny. Na miejscu zastaliśmy Marlenę pełną dobrego humoru w towarzystwie świadkowej oraz rodziców. I tak jak u Miłosza standardowo przywitanie, pogawędka i do pracy. Po przygotowaniach do rodzinnego domu Marleny przyjechał jej wybranek Miłosz w raz z rodzicami oraz dziadkowie.

Nastała chwila błogosławieństwa. Jak doskonale wiemy podczas tego wydarzenia towarzyszy rodzicom wiele emocji począwszy od łez wzruszenia, aż po szczere uśmiechy od ucha do ucha. Mieliśmy jeszcze chwilę czasu do wyjazdu do kościoła, postanowiliśmy go wykorzystać na wykonanie kliku pamiątkowych zdjęć w ogrodzie. 

Uroczystość zaślubin odbyła się w Rypinie w kościele św. Stanisława Kostki, gdzie znajdują się największe witraże Europie. Do ołtarza Pannę Młodą z dumą prowadził tata. Nastąpiło rozpoczęcie mszy świętej. Marlena i Miłosz przed samą przysięgą wielokrotnie spoglądali sobie głęboko w oczy. Nastała ta chwila, kiedy Marlena i Miłosz złożyli sobie małżeńską przysięgę. Odbyło się to w pełnym skupieniu.

Kolejny etap tego dnia mieliśmy za sobą. 

Po uroczystości kościelnej udaliśmy się na salę weselną znajdującą się przy OSP Długie gdzie trwała zabawa do samego rana. Podczas zabawy tanecznej miało miejsce kilka innych wydarzeń takich jak zdjęcia na dworzu wśród zimnych ogni, wierszyk  ze strony dzieci (tu brawa za odwagę), tor oraz podziękowania dla rodziców. Podczas oczepin nie zabrakło konkurencji, które przyniosły dużo śmiechu. 

Na sesję zdjęciową umówiliśmy się w inny dzień. Zaczęliśmy od kadrów w Bydgoszczy (Wyspa Młyńska), gdzie Marlena i Miłosz prowadzą 
codzienne życie. Kolejny punktem sesji był Park w Myślęcinku, gdzie mogliśmy trochę więcej zaszaleć ze zdjęciami.


Zresztą zobaczcie sami :)

Sala: 

Kośćiół:

Plener:

Zespół: 

OSP Długie

Kościół pw. św. Stanisława Kostki w Rypinie

Zespół Muzyczny Ex- clusive

Park w Myślęcinku

ZNAJDZIECIE NAS NA:

przyjemskiphoto@gmail.com
+48 791 500 046